Z cyklu antyautorytety w marketingu: Tyson i Black Energy Drink, czyli zatracenie w świecie seksu, przemocy i hazardu

16 maj
16 maja 2013

Jakiś czas temu mieliśmy możliwość obserwowania na ulicach polskich miast kampanii, w której główną rolę odgrywały dziewczyny w bieliźnie w mocno erotycznych pozach niczym z Playboy’a lub CKMu wołające „Sprawdź jak działa Black” i „Bądź grzeszny”. Wtedy zastanawiało mnie czy stoi za tym nietrafiony insight zniewolonego erotyką product managera, czy to początek czegoś większego i marka pójdzie za przykładem demonicznego napoju z portfolio firmy Agros-Nova. Czytaj dalej →

Mały indywidualista, czyli dla uległych rodziców kreujących przeciętność u swoich dzieci

09 maj
9 maja 2013

Jakiś czas temu zostałem zaproszony przez znajomego do polubienia strony Mały Indywidualista na jednym z portali społecznościach, profil promuje nowy kwartalnik o tej samej nazwie, pozycjonowany jako magazyn dla rodziców wyjątkowych dzieci. Za całym przedsięwzięciem stoi Pani dr Izabela Krauze prowadząca Centrum Usług Psychologicznych. O Pani Krauze nigdy nie słyszałem ale zaciekawiło mnie jakie to usługi psychologiczne oferuje, więc kupiłem magazyn no i zaczęły pojawiać się wątpliwości. Czytaj dalej →

Humanitaryzm obrońców zwierząt, czyli jak zabrać prawa ludziom w interesie zwierząt

29 kwi
29 kwietnia 2013

Ruch pro-animalistyczny dziś już nie tylko walczy o prawa do ochrony istot, które (tak jak dzieci) same nie są w stanie zapobiec wyrządzanej im krzywdzie, ale wręcz bierze górę nad ruchem pro-life. Podczas gdy przyznajemy zwierzętom prawa, które powinniśmy brać pod uwagę w naszych codziennych decyzjach i konstruowanych przez nas normach (w tym nadrzędne prawo do życia), okazuje się że biernie przyglądamy zabieraniu tychże praw osobie ludzkiej, funkcjonującym klinikom śmierci dla nienarodzonych, gdzie dzieci zabijane są bez znieczulenia, podczas gdy nawet stare psiaki zabija się bezboleśnie. Czytaj dalej →

Dzieci pogrążone w chaosie i apatii, czyli rzecz o Monster High

04 kwi
4 kwietnia 2013

Wszyscy chyba zgodzimy się, że świat popkultury dorosłych to dziś utrata wartości, obyczajów i etyki, to świat w którym nie liczą się autorytety moralne tylko paplanina tzn. celebrytów. W mediach postawy destruktywne to dziś codzienność, co oczywiście nie oznacza że to nasz chleb powszedni. Dla mnie chlebem powszednim nigdy mainstreamowe media i ich gwiazdeczki nie będą, bo karmię się zupełnie czymś inny, ale dla milionów Polaków są jedynym wyznacznikiem opinii, postępu i trendów. Jednak to że naszym dzieciom siłą sugestii promocji i przez presję otoczenia wciska się totalną degrengoladę musi budzić nasze Non Possumus. Czytaj dalej →

Jestem bogiem, praktykuję hatha jogę… czyli apoteoza ego człowieka

23 lut
23 lutego 2013

„Upowszechniamy wizję hatha jogi jako skutecznej formy profilaktyki i leczenia, z pominięciem aspektu ideologicznego ćwiczeń”. Na taką oto reklamę jogi natrafiłem ostatnio na jednym z popularnych serwisów internetowych. Znamienne jest tu stwierdzenie, iż „ćwiczenia” są prowadzone bez aspektu ideologicznego. To de facto tak jakbyśmy stwierdzili, iż np. oddawanie pokłonu, klękanie przed kimś czy chrześcijański znak krzyża, nie kryje za sobą żadnych ideologicznych przekonań i jest tylko ćwiczeniem fizycznym. Czytaj dalej →

© Copyright - Prawdziwe Oblicze 2010

Facebook