Dzieci pogrążone w chaosie i apatii, czyli rzecz o Monster High

04 kwi
4 kwietnia 2013

Wszyscy chyba zgodzimy się, że świat popkultury dorosłych to dziś utrata wartości, obyczajów i etyki, to świat w którym nie liczą się autorytety moralne tylko paplanina tzn. celebrytów. W mediach postawy destruktywne to dziś codzienność, co oczywiście nie oznacza że to nasz chleb powszedni. Dla mnie chlebem powszednim nigdy mainstreamowe media i ich gwiazdeczki nie będą, bo karmię się zupełnie czymś inny, ale dla milionów Polaków są jedynym wyznacznikiem opinii, postępu i trendów. Jednak to że naszym dzieciom siłą sugestii promocji i przez presję otoczenia wciska się totalną degrengoladę musi budzić nasze Non Possumus.

Był Dracula, był Frankenstein, były rzesze wiedźm z różnych bajek i nikt nie protestował, bo były to postacie budzące bardziej politowanie niż fascynacje, ale teraz przyszedł czas na egzaltowane prawdziwe upiory, czas w którym producenci filmowi, a w ślad za nimi producencki zabawek i innych gadżetów mówią, że najwyższy czas stać się upiorem lub przynajmniej zacząć z jednym z nich obcować. Świat zabawek został pozbawiony etosu, producenci zabawek dla chłopców nie stawiają już sobie za wzór archetypu rycerza i podziwu dla męstwa, a producenci zabawek dla dziewczynek nie wynoszą na piedestał piękna i niewinności, za to dominuje fascynacja brzydotą oraz idea folgowania własnym żądzom. Znamienne, że przede wszystkim zaatakowana została subtelność młodej płci żeńskiej, nieświadomej i bezbronnej wobec zagrożeń i bardziej podatnej na wypaczenia i manipulację. Najpierw w świecie dzieci pojawiły czarownice, marketingowo zwane niewinnie czarodziejkami. Stało się to za sprawą m.in. magazynu dla dziewczynek W.I.T.C.H, rzekomo opisującego przygody pięciu zwyczajnych dziewczynek, walczących ze złem, a faktycznie przechodzących inicjację w świat okultyzmu, przez zabawy z magią i wizyty u wróżek (magazyny oferuje też swoim 7-12 letnim czytelniczkom horoskopy). Ich estetyka nie budziła negatywnych konotacji, jednak drzwi zostały do otwarte…

Kolejnym krokiem stały się upiory, wiedźmy i jędze czyli Monster High, a wraz z nimi wprowadzenie dzieci w świat estetyki ciemności i zepsucia. „Gdy upiorny czujesz zew, niech ten klimat wejdzie w krew…” śpiewa nastoletnia gwiazdka polskiej popkultury w piosence promującej zabawki. Laki Monster High i gadżety z nimi związane są, w przeciwieństwie do W.I.T.C.H, wyjątkowo mroczne i wyzywające w swych skąpych strojach. Jednym słowem są demoniczne. Produkt doskonale marketingowo adresuje potencjał młodocianych nastolatek naszych czasów (choć nie tylko nastolatek, bo produkt oznaczony już dla 6 latków), które zaczynają się buntować przeciwko światu i otaczającej rzeczywistości, czują się wyobcowane, a w świecie Monster High zyskują dowartościowanie i mogą odnaleźć się w klimacie piosenki: „Zabójczo śliczna, fantastyczna. Wszystkiego masz dość, życie daje ci w kość, lecz jesteś sobą. Czas upiorów trwa”. Parafrazując słowa piosenki przekaz brzmi mniej więcej tak: jesteś super taka jak jesteś, nie potrzebujesz pracy nad sobą, nie musisz kształtować swojego charakteru, nie musisz pokonywać własnych wad i egoizmu, jest alternatywa, nie musisz się starać, nie musisz panować nad swymi emocjami, nie musisz nawet być grzeczna, nie ma sensu dążyć do dobra i doskonałości, to nie dla ciebie. Zaakceptuj siebie ze swymi wadami i ciemnymi stronami. Są inne byty demoniczne, które akceptują ciebie taką, jaka jesteś. One też są mroczne, pogrążone w chaosie i apatii, więc pozwolą ci zostać sobą w tym mrocznym świecie, bo przecież „Ten upiorny urok nasz, przyznaj, że go w sobie masz. Ten upiorny urok nasz, pokaż, że go znasz” wtórują tej pokusie słowa promocyjnego utworu.

Podsumowując można stwierdzić, iż świat dorosłych został już tak zawładnięty przez zło, egoizm i masową etyczną prostytucję, że przyszedł czas na najmłodszych i nich niewinne dusze. Krótki opis zwarty powyżej daje jasne wskazówki, że walka o dziecięce dusze, przez oswajanie najmłodszych z antyestetyką piekła i satanizmu już trwa w najlepsze. Nie bez kozery pomysł promocji Monster High podłapała firma Agros-Nova, znana z promocji satanizmu w osobie Nergala i produktu Demon, wprowadzając na rynek serię „upiornie pysznych eliksirów” Fortuna Monster High.

PS. Monster High to póki co jednak tylko mały pikuś przy całym biznesie jaki został zbudowany wokół czczonej na całym świecie Hello Kitty, ale tym w kolejnym poście…

Tagi: , , , , , , , , ,
© Copyright - Prawdziwe Oblicze 2010

Facebook